opieka nad chorymi to nie proste zadanie…..

Codzienna opieka nie jest łatwa. My jesteśmy dopiero na początku drogi, ale już dzisiaj możemy powiedzieć że nie jest łatwo. Nie da się być zawsze pozytywnej myśli, uśmiechać się i być pełny werwy czy siły do pokonywania codzienności. Czasami wydaje się że czas się zatrzymał. Stoimy, a świat pędzi w koło, nie wiadomo gdzie. A my stoimy i patrzymy jak oni nas nie zauważają.

Bardzo potrzebne jest wsparcie właśnie tym osobom, tym które codziennie potrzebują ładować baterie, aby móc służyć innym.

Osobom wierzącym wsparcie duchowe dodaje oliwy do ich lamp, aby nie zgubili drogi gdy nadejdzie ciemność.

Stąd pomysł, że nawet jeśli sami nie wierzycie w to, ale nadejdzie w Was taka chwila że chcecie zrobić coś szalonego, to jest ten moment. Zatrzymaj się, wycisz i pomyśl że możesz pomóc w tak niesamowity sposób. Spacer w skupieniu do kościoła i zamówienie mszy w intencji wszystkich osób które oddają siebie innym, pomagając im w ich cierpieniu. Czasem nie tylko swoim dzieciom, rodzicom, czy komuś z rodziny, ale są tacy którzy poświęcają nawet siebie aby pomóc innym. Jeżeli wydaje Ci się to głupie, tym bardziej zaszalej. W życiu czasem warto zrobić coś głupiego, w tym przypadku ( zaufaj mi ) nie poniesiesz negatywnych konsekwencji.

A jeśli wiesz o czym piszę, to cieszę się. Pewnie już masz zaplanowany spacer.

Niech Pan im błogosławi.

Ponoć wiara czyni cuda. Ja w to wierzę.

0 comments on “opieka nad chorymi to nie proste zadanie…..Add yours →

Dodaj komentarz